niedziela, 7 maja 2017

Barca za mocna

Villarreal CF przegrał 1:4 na wyjeździe z FC Barceloną w spotkaniu 36. kolejki La Liga Santander. Żółta Łódź Podwodna jedynie w pierwszej połowie potrafiła postawić się Blaugranie.

Do prestiżowego starcia z Villarrealem, Barcelona przystąpiła w niemal najsilniejszym składzie. Niemal, bo decyzją trenera Luisa Enrique na ławce rezerwowych zasiadł Jordi Alba, a w wyjściowym składzie znalazł się Lucas Digne.

"Duma Katalonii" nieoczekiwanie nie forsowała tempa. Dopiero w 20. minucie przyspieszyła i zagraniem ręką, tuż przed polem karnym, ratował się jeden z obrońców "Żółtej Łodzi Podwodnej". Do piłki podszedł Lionel Messi, ale uderzył technicznie i tylko podarował piłkę Andresowi Fernandezowi. Minutę później, Argentyńczyk zrehabilitował się, zaliczając asystę przy trafieniu Neymara. Asysta była przypadkowa, bo Messi chciał uderzać, ale piłka szczęśliwie odbiła się od obrońcy i trafiła do Brazylijczyka, który pokonał bramkarza Villarrealu.

Barcelona nie poszła za ciosem i zapłaciła za to najwyższą cenę. Po kapitalnym podaniu na wolne pole, Cedric Bakambu wyprzedził Gerarda Pique i bez trudu wpakował piłkę do bramki Marka-Andre ter Stegena w 32. minucie.

Sześć minut przed zejściem na przerwę, szansę miał Pique, ale stoper Katalończyków uderzył nad bramką Dieza. Odpowiedź mogła być zabójcza, bo, po zagraniu Bruno Soriano, pół metra po strzale głową pomylił się Roberto Soldado.

W trudnym momencie Barcelona tradycyjnie mogła liczyć na Messiego. Tuż przed zejściem na przerwę, Argentyńczyk minął dwóch rywali i uderzył zza pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z defensorów i zatrzepotała w siatce bramki "Żółtej Łodzi Podwodnej".

"Duma Katalonii" błyskawicznie po wyjściu z szatni mogła podwyższyć prowadzenie po indywidualnej akcji Neymara. Strzał Brazylijczyka, który uderzał z ostrego kąta, zatrzymał jednak bramkarz gości.

W 68. minucie Barcelona skontrowała rywali i zadała decydujący cios. Luis Suarez wpadł z piłką w pole karne Villarrealu, zwiódł Gonzaleza Alvaro i strzałem w długi róg zaskoczył Andresa Fernandeza. Kilka minut później, oko w oko z bramkarzem Villarrealu stanął Neymar, ale Brazylijczyk podjął nieudaną próbę lobu.

"Żółta Łódź Podwodna" mogła złapać kontakt, ale fatalny błąd ter Stegena, który wyszedł z bramki i minął się z piłką, naprawił Pique, który zatrzymał napór rywali.

W 81. minucie arbiter dopatrzył się zagrania ręką Jaume Costy i wskazał na "wapno". Do piłki podszedł Messi, który, strzałem a'la Antonin Panenka, skompletował dublet.

opis przebiegu spotkania za sport.interia.pl

* skrót spotkaniatutaj
 
* pełna dokumentacja spotkania - tutaj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza