piątek, 13 października 2017

Rozgoryczony Escriba

Były już menedżer Villarreal, Fran Escirba w rozmowie z Radio MARCA powiedział, że nie są mu znane motywy, dla których stracił pracę w klubie z Estadio de la Ceramica. Dodał, że nie ma że nie ma w swoich przyszłych planach ewentualnego powrotu na ławkę trenerską Submarino.


Na samym wstępie wywiadu były już opiekun Żółtej Łodzi Podwodnej powiedział:
Nie uważam, że moje zwolnienie było normalną decyzją. Będą mijały lata, a ja nadal nie zrozumiem tego ruchu klubu. W ubiegłym roku spisywaliśmy się przecież znakomicie.
Pomimo rozgoryczenia, 52-latek zdradził, że nie ma nikomu za złe takiej decyzji:
Nie żywię do nikogo urazy, ale to była decyzja, która boli mnie jako trenera i człowieka. Z punktu widzenia osobistego i zawodowego, moje relacje z prezydentem Villarreal były poprawne.
Escriba stanowczo dodał także, że nie ma w swoich przyszłych planach ewentualnego powrotu na ławkę trenerską klubu z Estadio de la Ceramica:
Nie biorę pod uwagę powrotu. To wielki klub, który będzie mieć trenerów, dla których będzie to wielkie i wspaniałe doświadczenie. Javi Calleja dobrze zna tę drużynę i ma wspaniały personel. Nie ma nic takiego, co by mogło sprawić, że może mu się nie udać.
Pod koniec ubiegłego sezonu sternicy Villarreal zaproponowali 52-latkowi nowy kontrakt, który spotkał się z jego odmową:

Klub zaproponował mi odnowienie mojej umowy przed końcem ubiegłego sezonu, ale powiedziałem wówczas ,,nie". Miałem wtedy wrażenie, że było to zrobione pod przymusem, a tak nie miało być.
źródło: ligahiszpanska.com

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza